Teatr Niewielki w Warszawie

O projekcie wnętrz w teatrze dla najmłodszych opowiada projektantka Klementyna Frydrych. Wywiad z projektantką został przeprowadzony w 2015 r. Obecnie Teatr znajduje się w Soho Factory, ul. Mińska 25 bud. 74

Nazwa projektu: Teatr Niewielki w Warszawie
Autorzy: Klementyna Frydrych | Buka Projekt
Kategoria: architektura wnętrz
Lokalizacja: Soho Factory, ul. Mińska 25 bud. 8, Warszawa
Rok powstania: 2015
Klient: Teatr Niewielki
Koszt: 34000 pln

Początki

Teatr Niewielki powstał w postindustrialnej przestrzeni w Soho Factory w Warszawie. Do zaadaptowania była hala 125 m², z której należało wyodrębnić kameralną salę teatralną wraz z małym zapleczem oraz foyer – wizytówkę teatru dla najmłodszego widza. Chodziło o połączenie dwóch stylistyk, dość trudnych na pierwszy rzut oka do połączenia: surowo-industralnej i kolorowo-dziecięcej. Przy czym inwestorki (właścicielki teatru) narzuciły dość spore ograniczenia finansowe. To one zaproponowały żółte kanapy z IKEA jako punkt wyjścia do zaprojektowania przestrzeni foyer.

Przebieg

Postawienie ściany oddzielającej salę teatralną od foyer było w sumie najprostszym przedsięwzięciem. Natomiast kwestia podłogi okazała się budowlanym koszmarem – podłoga na długości 10 m opadała o około 10 cm, a konieczne było jej przykrycie – zarówno ze względów estetycznych, jak i praktycznych (terakota nie nadaje się dla raczkujących maluchów). Problem był jednak taki, że właściciel budynku nie zgadzał się na jej usunięcie. Pod uwagę były brane najróżniejsze opcje, w końcu stanęło na ekonomicznych, pływających panelach. Pozostała jednak kwestia wyrównania poziomu podłogi. W rezultacie powstał próg, który choć jest wynikiem konieczności i przebiega przez środek „baru”, w konsekwencji stał się walorem estetycznym i mocnym akcentem wnętrza.
Historia wykonanych ze sklejki osłon na kaloryfery jest przykładem na to, że nie warto się poddawać. Wszyscy fachowcy krytykowali projekt, twierdząc, że jest niemożliwy do wykonania. Udało się jednak znaleźć specjalną sklejkę w dużych arkuszach (nie palną), następnie jedyny w Warszawie wielki stół służący wprawdzie do cięć metalu, a który sprawdził się w tym wypadku i specjalny lakier nie zmieniający naturalnego koloru sklejki. Osobiste zaangażowanie w projekt i samodzielne wykonywanie niektórych prac pozwoliło na dopilnowanie każdego najdrobniejszego detalu.

Chwalimy się

Najmocniejszym atutem projektu jest stworzenie przestrzeni, która podoba się małym dzieciom, ale jest nowoczesna, niebanalna i wyrazista. Paleta kolorów została dobrana bardzo konsekwentnie i jest świadomie okrojona, by uniknąć wrażenia kiczu. Na tle szarych ścian występują mocne akcenty kolorystyczne: żółte kanapy oraz cytrynowe drzwi prowadzące na salę teatralną. Poduszki i detale są w w różnych odcieniach turkusu. Do tego czerń i biel w różnych zestawieniach. Elementem dominującym wizualnie jest białe logo Teatru Niewielkiego namalowane z szablonu na szarej ścianie nad centralnie usytuowanym „barem” wykonanym z dobrze wygładzonej sklejki. Z tego samego materiału są osłony kaloryferów. Wycięte w nich otwory wentylacyjne mają kształt trójkątów – ten sam kształt powtarza się na wykonanych na zamówienie stołeczkach. Dużym trójkątem jest także biało-czarny wigwam, służący dzieciom do zabawy. Wnętrze jest pełne niespodzianek, podzielone na strefy zabawy dla dzieci i relaksu dla dorosłych, i doskonale spełnia funkcję miejsca, w którym z małymi dziećmi oczekuje się na spektakl.

Trudne pytanie

W foyer Teatru Niewielkiego, które w przeszłości było przestrzenią przemysłową, czyhało sporo „pułapek” na brykające szkraby. Kanały wodno-ciepłownicze w podłodze zasłonięte były luźno leżącymi deskami, co było bardzo malownicze, ale nie nadawało się dla maluchów. Dlatego zarówno w foyer, jak i w sali teatralnej została położona podłoga z paneli, ukrywająca pod sobą tandetną terakotę i owe deski. Bezpieczeństwu dzieci służą też osłony ze sklejki na przemysłowe kaloryfery-rury. Schodek wyrównujący poziomy podłogi został pomalowany w jaskrawym kolorze turkusowym, by był jak najlepiej widoczny. Obecnie Teatr Niewielki jest bardzo przyjazny małym gościom, którzy go odwiedzają.

Klementyna Frydrych | Buka Projekt

Realizuję się w zadaniach, w których mogę wykorzystać swój twórczy potencjał. Lubię czerpać inspirację z tego, co z pozoru banalne, nieciekawe czy opatrzone, stapiając w całość elementy w różnej stylistyce i stosując odważne połączenia faktur, kolorów i odniesień. To co mnie inspiruje to możliwość znalezienia jak najbardziej twórczych rozwiązań w pozornie banalnych zadaniach.

Jeśli nie wiesz o co chodzi z tym „Da się!” koniecznie zerknij tutaj. Pozostałe wpisy z cyklu „Da się!” tutaj.