Wyścigi ślimaków

Alison Burrell

Kto powiedział, że słownik musi zaczynać się od litery A. Hmm, chyba alfabet. No cóż, w naszym słowniku będzie inaczej. Zaczniemy od W, czyli od wyścigów, a tak dokładniej — od hasła: wyścigi ślimaków.

Instrukcja obsługi placu zabaw

Gdy projektowaliśmy Archeologiczny Ogród Zabaw poprosiliśmy Gosię Zając z Big Dot Illustrations o narysowanie „instrukcji obsługi placu zabaw“, czyli wszystkich czynności, które mogą wykonywać dzieci w tym miejscu. Na placu zabaw przewidzieliśmy stół. Na jednym z rysunków pojawiła się grupka dzieci obserwujących ścigające się ślimaki.


Ilustracja: Małgorzata Zając | Big Dot Illustrations

Bardzo lubię ten rysunek, choć oczywiście jestem przeciwna wykorzystywaniu zwierząt w celu zapewnienia rozrywki ludziom (tak, dotyczy to również cyrku). Piszę o tym jednak ponieważ rok później projektowaliśmy plac zabaw, którego tematem przewodnim są zwierzęta. Michał wrócił więc do tematu wyścigu ślimaków, ale w innej formie. Zaprojektował urządzenie z dwoma korbkami, które napędzają figurki ślimaków, poruszające się po torze. Korbki są tak ustawione, że trzeba nimi wielokrotnie obrócić, żeby wykonać niewielki „krok“. Dla dzieci ma być to przede wszystkim zabawa, ale może w kimś wzbudzi refleksję. To musi być strasznie frustrujące – wkładać tyle wysiłku w ruch i otrzymywać tak marny efekt. A problem dotyczy przecież nie tylko ślimaków.

Najmniejszy park świata

Ze ślimakami kojarzy mi się jeszcze jedna historia. W Portland znajduje się najmniejszy park świata — Mill Ends Park. Zajmuje on zaledwie 0,29 m². Jest to po prostu zielony skrawek na samym środku drogi. Zainteresował się nim dziennikarz Dick Fagan w 1946 roku. Zaczął sadzić tam kwiaty i opisywać historie, których motywem przewodnim było to miejsce. Coś, co miało być artystycznym eksperymentem przerodziło się w długoletnie przedsięwzięcie. Skrawek został wpisany do oficjalnego spisu parków miejskich. W czasie remontu drogi „park“ został przeniesiony czasowo w inne miejsce. Najprawdopodobniej jest to jedyny taki przypadek w historii. Przeczytałam kiedyś, że mieszkańcy Portland bardzo się związali z tym miejscem i organizują tam różne wydarzenia. Co można zorganizować na kole o średnicy 61 cm, pomyślałam. Można ubrać drzewko na święta, albo… zorganizować wyścig ślimaków.

Co za miesiąc?

Stwórzmy razem wielki słownik nieplaców zabaw. Zaproponuj swoje hasło w komentarzu, a ja je opiszę w kolejnych odsłonach.

Zdjęcie: Alison Burrell
Więcej haseł naszego „nieplaco-zabawowego” słownika znajdziesz tutaj.