fbpx

ODCINEK 061 | Patyk, pudło, miska – zabawki wszech czasów

The Strong – National Museum of Play w Rochester (w stanie Nowy Jork) stworzyło listę najlepszych zabawek świata – National Toy Hall of Fame i co roku dodaje kolejne propozycje. W 2008 r. (rok założenia pracowni k.!) zabawką roku został patyk, w 2005 r. – kartonowe pudło. Inne przykłady to latawiec (2007), piłka (2009), koc (2011), bańki mydlane (2014) czy papierowy samolocik (2017). Dziś skupimy się na pierwszych dwóch i dodamy jeszcze megazabawkę, która (jeszcze) nie znalazła się na tej liście.

Posłuchaj | Pobierz

Patyk

Podłużny, organiczny przedmiot, pozyskiwany z roślin drewniejących, o wielorakim zastosowaniu. Może być wędką, czasem koniem, szablą, tyczką podpierającą roślinę, rozpałką na ognisko, popychaczem do wyciągania piłki spod sofy, bazą do czuryngi, konstrukcją szałasu, bierką lub czarodziejską różdżką. Patyk – zabawka wszechczasów.

Kijek, drąg, witka – patyk patykowi nie równy. Jednoroczne pędy wikliny lub leszczyny to cienkie witki pozwalające na zaplatanie –można z nich zrobić zarówno duży szałas, jak i koszyk. Możemy nawet zbudować labirynt czy tunel, który się zazieleni. Sztywniejsze patyki możemy użyć do zbudowania bazy, jako wędki lub do podparcia czegoś. Bale mogą stać konstrukcją pod huśtawkę lub drążek do podciągania. Od wieków patyk służy nie tylko do zabawy, ale również jako instrument. Pałeczki perkusji, wspomniana wcześniej czurynga, kij deszczowy, dendrofon czy chociażby wszelkiego rodzaju piszczałki. Jeśli ktoś ma ochotę na zrobienie kija deszczowego w wersji domowej polecam artykuł na blogu Dzika Jabłoń. Zachęcam też do tworzenia instrumentów leśnych. Takich jak Dendrolit© w Szkole Bosych Stóp™, czyli połączenie dendrofonu z litofonem :).

Na genialnej stronie UČÍME se VENKU (nie, nie chodzi o to, że uczymy się w wianku. Uczymy się na zewnątrz) znajdziecie mnóstwo podpowiedzi na to, co zrobić z patykami. Kilka podpowiedzi znajdziecie też na naszej pinterestowej tablicy „Luźne i zmienne elementy”. Ale możecie też po prostu dać dzieciom święty spokój i pozwolić im na swobodną zabawę. Sami wymyślą.

A tu jeszcze jedno skojarzenia z patykami… Drugie wydanie w marcu 🙂

Tekturowe pudło

Tekturowe pudła są… nijakie. Nudne, prostopadłościenne, brązowe. Nie migają, nie grają, nie kodują, nie edukują. I dzięki temu uczą miliony dzieci kreatywności. Bo żeby pudełko mogło stać się zabawką trzeba coś z nim zrobić. Albo przynajmniej ruszyć wyobraźnią.

Co ma wspólnego tekturowe pudełko z czapką? Chińczycy szyli męskie czapki z podszewką z plisowanego papieru. To właśnie ten materiał został użyty do stworzenia pierwszego tekturowego pudełka w XVII w. Pudła, takie jakie znamy dzisiaj, zostały wprowadzone przez Amerykanina Robeta Gaira w 1879 roku i zastąpiły ciężkie, nieporęczne drewniane skrzynie. Ciekawe, prawda? Nie, prawda jest taka, że dzieciom jest absolutnie wszystko jedno kto wynalazł, a kto udoskonalił tekturowe pudła. Ważniejsze jest to, co można z nich zrobić – samolot, samochód, sklep, regał, skrytkę, bazę, kostium robota, pułapkę na kota, teatrzyk, większe i mniejsze konstrukcje. Co tu dużo mówić – sami dobrze wiecie, bo założę się, że każdy z czytelników przynajmniej raz w życiu bawił się kartonowym pudłem. Pytanie tylko czy nasze dzieci też tego doświadczą (moje na pewno, a Twoje? A ich dzieci?). Jeśli Twoje dziecko zasypane jest plastikowymi, piszczącymi, grającymi, świecącymi, ruchomymi zabawkami, które wymagają od niego tylko i wyłącznie naciśnięcia przycisku – zobacz ten filmik. Naprawdę chcesz pozbawić swoje dziecko tylu wrażeń, emocji i historii?

The Adventures of a Cardboard Box from Studiocanoe on Vimeo.

Miska

Podstawowe zalety dużej, plastikowej miski są takie, że łatwo ją przenieść i łatwo umyć, co jednocześnie pozwala na szybką zmianę jej funkcji. Miska przyda się zarówno w dużym ogrodzie, jak i w tym miniaturowym, choćby na balkonie (o tym jak zmienić balkon w “plac zabaw” będziemy mówić w lutowym Wyzwaniu).

Zacznijmy od jej fantastycznych właściwości… wodoszczelnych. Montaż urządzeń wodnych w ogrodzie przedszkolnym jest kosztowny (zarówno na etapie projektu, montażu, jak i utrzymania), a dzieci i tak korzystają z nich przez krótki czas. Rozwiązaniem alternatywnym może być pojemnik z wodą wypełniany w najbardziej upalne dni, w którym można puszczać łódki lub robić fale. Bardziej zaawansowaną formą jest stolik, na którym ustawiamy miskę z kurkiem (można zrobić samodzielnie), połączony z drewnianą konstrukcją – schodkami tworzącymi kaskadę lub systemem rynienek, po których będzie płynąć woda. Świetny przykład możesz zobaczyć tutaj.

Miska to świetna rzecz do przenoszenia skarbów z jednego końca ogrodu na drugi (albo liści i chwastów). Może stać się małą, przenośną piaskownicą, którą ustawimy na tarasie domu (by mieć najmłodsze dzieci blisko siebie). Dla bardziej odważnych (rodziców oczywiście) – to świetny pojazd do zjeżdżania z górki, niekoniecznie po śniegu. Pomysłów na wykorzystanie miski jest znacznie więcej.

Zdjęcia: Anna Komorowska, Szkoła Bosych Stóp™

Dodaj komentarz