Jak słuchać, żeby dzieci zaczęły sikać do nocnika, pieniądze mnożyć się, a biznes rozkwitać?

podcast

Zawsze miałam problem ze słuchaniem. Nie ze słuchem, choć to w pewnym sensie też, bo słoń mi na ucho nadepnął, ale ze słuchaniem. Żeby się skupić na wykładach muszę robić notatki. „Rozumienie ze słuchu” to dla mnie najgorsza część egzaminów językowych. Jestem wdzięczna moim przyjaciołom za to, że wciąż są ze mną, mimo że to przeważnie oni muszą słuchać mnie. Ale w zeszłym roku coś się zmieniło… Pojawił się on – PODCAST. Continue Reading