Nie buduj zbyt atrakcyjnego placu zabaw i inne „złote“ rady

Przeczytałam kiedyś taką “poradę”: “Wiele dzieci oddałoby wszystko za plac zabaw z drabinkami do wspinania się, piaskownicą, a nawet małym domkiem (…). Umieść je z dala od swoich najładniejszych grządek, najlepiej poza zasięgiem głosu (…). Nie planuj jednak żadnych wyjątkowych atrakcji, jeśli nie chcesz, by schodziły się do ciebie dzieciaki z całej okolicy”.

Continue Reading

Na jaką cholerę Ci ten ogród, czyli jak marzyć czasownikami

po co

Szczerze! Przecież nie masz na to czasu. Od przekopywania grządek bolą Cię plecy. Twoje pomidory i tak szlag trafił po tym jak pokryły się białym grzybem, którego nazwy nawet nie chcesz znać. A w ogóle to nie rozróżniasz grabu od buka, nie mówiąc już o wrzosach i wrzoścach. To po co? (Artykuł kieruję zarówno do właścicieli ogrodów przydomowych, jak i ogrodów przedszkolnych). Continue Reading