Park Maxe van der Stoela, Praga

Park Maxe van der Stoela

W Polsce powstaje coraz więcej wodnych placów zabaw. Szkoda tylko, że większość z nich to fontanny. Nie mam nic przeciwko fontannom. To też świetne miejsce do zabawy. Ale marzy mi się wodny plac zabaw z prawdziwego zdarzenia – ze śluzami, rurami Archimedesa, młynkami i tamami. Albo jeszcze lepiej. Niech to nie będzie plac zabaw, tylko część parku – relaksujący strumyk, w którym (przy okazji) mogą bawić się dzieci. Taki właśnie znaleźliśmy w pewnym praskim parku. Continue Reading

Plaça de Lesseps, Barcelona

lesseps

Ten plac zabaw odkryłam przez przypadek. Była druga w nocy, a my po 10 godzinach podróży. Wydawało się nam, że skoro samolot leci tylko dwie godziny to przecież dzieci dadzą radę (1,5 i 4,5). Nie uwzględniliśmy dojazdu na i z lotniska, odprawy, odbioru klucza z innej części miasta i poruszania się po nim w nocy, czyli bez metra. Michał z dziećmi i moimi rodzicami czekał pod drzwiami mieszkania, a ja odbierałam klucze. W końcu dotarłam w odpowiednią część miasta i biegłam szukając pozostałych. Gdy zadzwoniłam, aby ustalić którędy mam iść natrafiłam na cudowne miejsce. Nie opowiem Ci, jak bardzo wkurzyłam moją mamę przerywając jej objaśnianie trasy okrzykiem – Wow, ale tu jest świetny plac zabaw… Continue Reading