Dzikie Planty

O inspiracjach baśniami i dawnymi zabawkami opowiada Katarzyna Piszczkiewicz, współautorka “Dzikich Plant”.

Nazwa projektu Dzikie Planty
Autorzy:
Projekt i koncepcja artystyczna: Olaf Cirut
Pomysł i koncepcja programowa: Katarzyna Piszczkiewicz | Muzeum Etnograficzne w Krakowie
Projekt architektoniczny i koordynacja: arch. Wojciech Jakubowski | JAKABE Projekty
Projekt zieleni: Katarzyna Pernak Opałka
Zleceniodawca: Zarząd Zieleni Miejskiej w Krakowie
Kategoria: architektura krajobrazu
Lokalizacja: Kraków, Planty na wysokości ul. Św. Sebastiana, okolice Hotelu Royal
Rok powstania: 2016
Koszt: 750 000

Od redakcji: Tym razem, zamiast pełnej ankiety, zamieszczamy wypowiedź jednej z autorek, Katarzyny Piszczkiewicz, która opowiada jak to się stało, że Dzikie Planty pojawiły się pod Wawelem. Cały artykuł można przeczytać w nr 4/2017 „Zieleni Miejskiej”, dostępnym również w e-czytelni wydawnictwa Abrys.

Myśl o nowej, nowatorskiej przestrzeni bierze się więc wprost z etnograficznej kolekcji. Oraz z przekonania o konieczności mądrego przetwarzania (recyclingu) wzorów, idei i umiejętności przy okazji projektowania przedmiotów użytkowych oraz rozwiązań kierowanych do współczesnych odbiorców. Z takiego przekonania w 2010 roku zrodził się pomysł parku doświadczeń kulturowych – specjalnej przestrzeni dedykowanej dzieciom i dorosłym, zaludnionej interaktywnymi zabawkami miejskimi, inspirowanymi kolekcją Muzeum Etnograficznego. Etnozabawki, jak je wtedy nazwaliśmy, zrealizowane we współpracy muzealnych kustoszy, projektantów oraz podkrakowskich rzemieślników, prezentowane były z dużym powodzeniem nie tylko w Polsce (na bulwarach wiślanych w Krakowie), ale także w Brukseli i Paryżu.

Dlatego, gdy w 2014 roku, na finiszu rozstrzygnięć budżetu obywatelskiego, rozgorzała debata, czy i jaki plac zabaw powinno się zrealizować na Plantach, zaproponowaliśmy aranżację wykorzystującą figury zwierzątek inspirowanych zbiorem dawnych zabawek, w tym zabawek wytwarzanych przez podkrakowskich murarzy na przełomie XIX i XX wieku, a także zabawek sygnowanych przez Warsztaty Krakowskie. W realizacji planów pomógł nam wtedy Małopolski Tydzień Dizajnu oraz życzliwe wsparcie ze strony Dzielnicy I Miasta Krakowa. I tak w maju 2015 roku tymczasowa aranżacja stanęła na placyku przy Hotelu Royal. A my wszyscy przekonaliśmy się, jak bardzo Planty i ich użytkownicy potrzebują nowych pomysłów i funkcjonalności. Pojawiła się więc idea stałego placu zabaw w tym miejscu i w ten sposób wykiełkowały „Dzikie Planty” – mikrokosmos, wysepka alternatywnej rzeczywistości, teren eksploracji dla mniejszych i większych. Odwołaliśmy się w nich do idei, jaka przyświecała niegdysiejszym budowniczym Plant, waloryzując na nowo dziewiętnastowieczny pomysł, by miejsce po fortyfikacjach obsadzić roślinami. Ogród zamiast murów obronnych to idea jakby wprost wyjęta ze świata baśni, w której dobro zawsze zwycięża nad złem.

To także społecznie istotna próba mediacji na linii kultura-natura, która nie traci (a wręcz zyskuje) na wartości we współczesnym mieście, poszukującym nowych sposobów na odbudowanie dobrosąsiedzkich relacji z przyrodą.

Zdjęcia: pracownia k.