Element Urban Talks oczami projektanta placów zabaw

Zapytałam w newsletterze czy ktoś chce przeczytać relację z Element Urban Talks. Ponieważ pytanie spotkało się z pozytywnym odzewem oto jest – moja, subiektywna relacja z fantastycznego wydarzenia. I kilka myśli, które zamierzam wykorzystać.

Element Urban Talks, czyli co?

Krótkie wprowadzenie dla tych, którzy nigdy o tym nie słyszeli. Jak określają to sami organizatorzy to „wydarzenie o świadomym projektowaniu otoczenia współczesnego człowieka“. Dwa dni wykładów na dwóch scenach, dwa dni warsztatów, spacery po pracowniach projektowych, sesje networkingowe, targi Element Market i wydarzenia towarzyszące.

Organizacja

Biorę udział w różnych wydarzeniach. Z wielu świadomie rezygnuję. Wiadomo, że najważniejsza jest merytoryka, ale zwracam też ogromną uwagę na organizację. I powiem krótko. Jeśli chcesz zorganizować duże wydarzenie – ucz się od najlepszych. Na przykład od organizatorów Element Urban Talks. Nie podam teraz dokładnych terminów i podejmowanych działań, łatwo można to prześledzić. Przede wszystkim organizacja wydarzenia ruszyła odpowiednio wcześnie (przypuszczam, że tuż po zakończeniu zeszłorocznej edycji). Uczestnicy byli informowani o tym również z odpowiednim wyprzedzeniem. Znaliśmy program, terminy dotyczące sprzedaży biletów czy zapisów na warsztaty. Na długo przed wydarzeniem na FB i na stronie zaczęły pojawiać się filmy promujące, linki do ciekawych stron internetowych, biogramy zaproszonych gości. Jeśli chodzi o bilety – skorzystaliśmy z podwójnej promocji. Za tzw. early birds oraz na bilet grupowy. Dobrym posunięciem było przeniesienie wydarzenia do Nowohuckiego Centrum Kultury, w którym (w przeciwieństwie do zeszłorocznego miejsca, czyli dawnego Hotelu Forum) była odpowiednia sala na wykłady, dość miejsca i przyjazna temperatura ;). Były oczywiście pewne niedociągnięcia – ekran z ciemnymi, pionowymi pasami czy ciągłe obsuwy w programie, ale nie rzutowały aż tak bardzo na całość. Tak więc jeśli chodzi o organizację – wielkie brawa.

Tematyka

Jak sama nazwa wskazuje Element Urban Talks to rozmowy o mieście – o jego przyszłości, architekturze, urbanistyce, mieszkańcach, transporcie, wizerunku i o flanerowaniu. O wielkich projektach zmieniających całe dzielnice i o małych krokach, które wprowadzają zmiany powoli, ale dzięki temu przy pełnej akceptacji społecznej.

W tym roku wprowadzono dwie sceny – na głównej wykłady zaproszonych gości oraz wykład wprowadzający Zuzanny Skalskiej, na scenie eksperckiej wystąpienia polskich architektów. Warsztaty z założenia miały mieć wymiar praktyczny – finanse freelancera, projektowanie partycypacyjne w architekturze krajobrazu czy zmysły w projektowaniu wnętrz. Piszę „z założenia“ ponieważ warsztaty, na które poszłam uznaję za ciekawe wprowadzenie, ale jednak mało praktyczne.

Duży plus za niedzielę. Co prawda nie wiem dlaczego nazywało się to „architektoniczne spacery“, bo ani nie spacerowaliśmy, ani nie o architekturę chodziło. Nazwałabym to raczej „dniem otwartych drzwi“ krakowskich pracowni projektowych. Jak zwał tak zwał – to bardzo cenne doświadczenie spotkać innych projektantów, zobaczyć jak pracują i posłuchać jak to wygląda od kuchni.

Co z tego wynoszę dla siebie?

Możesz zastanawiać się co dają mi takie spotkania. Przecież ani jeden wykład, warsztat czy spacer nie dotyczył placów zabaw! Ale po pierwsze – nie ma w Polsce znaczących konferencji o placach zabaw. A po drugie – od dawna wyznajemy pewną zasadę. Inspiracji szukaj poza swoją działką! Jeśli jesteś architektem – pojedź na Bundesgartenschau (Niemiecka Wystawa Ogrodnictwa). Jeśli jesteś grafikiem – obejrzyj film o architekturze. Jeśli jesteś nauczycielem – poczytaj książki o prowadzeniu firmy.

A teraz kilka myśli, haseł, które wynoszę dla siebie z Element Urban Talks i z którymi zamierzam coś zrobić! Choć jeszcze nie do końca wiem co:

  • not a smart city – networked urbanism
  • Prawdziwą drogą do wiedzy jest eksperyment.
  • Małe kroki łatwiej zaakceptować. Kilka małych kroków tworzy dużą zmianę.
  • Estetyka została rozciągnięta. Wszystko może być wszystkim.
  • time well saved vs time well spent
  • Technology is out next nature.
  • Pyramid of technology: envisioned/ operational/ applied/ accepted/ vital/ invisible/ naturalized
  • Manufacturing is not coming back, it’s reinvented.

Może nie widać tego na pierwszy rzut oka, ale bardzo dużo tu informacji dotyczących naszego aktualnego i przyszłego stylu życia, a tym samym przyszłości dzieci. W oparciu o te przemyślenia możemy pójść dalej. Jak powinny wyglądać szkoły? A jak place zabaw? Czy będą w ogóle potrzebne? Moja główna myśl brzmi: (nie)place zabaw to temat, który powinien znaleźć się na tego typu wydarzeniach. I akurat z tą myślą wiem co zrobić i mam już konkretny plan.

Zdjęcie: pracownia k.