Mikroporady – 12 prostych kroków do zrobienia od zaraz

Od 1. do 12. lutego na naszym instagramowym koncie pojawiały się kolejne odsłony cyklu „Mikroporady”. Wszystkie znajdziesz tutaj.

Mikroporada #01: Zamień plac zabaw w ogród zabaw.

Günter Beltzig, autor książki „Księga placów zabaw”, pisze: „Projektując plac zabaw, musimy pamiętać: idealny plac zabaw to dżungla”. O tym, czym różni się plac od ogrodu zabaw pisałam w pierwszym artykule na blogu nieplaczabaw.pl. Ale tym razem nie chodzi o rozgraniczanie co jest, a co nie jest placem zabaw. Nawet na „zwykłym” placu zabaw powinny pojawić się elementy ogrodowe, takie jak rośliny, kłody, pieńki, głazy czy inne elementy naturalne.

Mikroporada #02: Szukaj siebie. Wybierz temat przewodni ogrodu.

Lisa Orgler przekonuje, że tematem przewodnim ogrodu może być nawet masło orzechowe (sprawdź publikacje na papergardenworkshop.com)! Temat przewodni ogrodu pozwoli nadać mu indywidualny charakter, ale też uporządkuje wszystkie myśli i pomysły na jego temat. Szukanie tematu przewodniego to świetne zajęcie dla dzieci. Inspiracji szukaj w nazwie ulicy, historii miejsca, najciekawszej roślinie w ogrodzie, ale przede wszystkim w Waszych zainteresowaniach.

Mikroporada #03: Zastanów się, po co Ci ogród. Bądź szczery/a!

Wiele osób marzy o domu z ogrodem. Ich wyobraźnia podsuwa im obraz hamaka, zielonej trawy i pięknego błękitnego nieba. A gdy marzenie się spełnia okazuje się, że całe dnie schodzą na plewieniu, kopaniu i koszeniu trawników. Oczywiście, ogród wymaga pielęgnacji, ale czasami sami się zapętlamy i zapominamy po co tak naprawdę się na niego zdecydowaliśmy.

Z zeszłorocznego Kongresu Open Eyes Economy Summit wyniosłam bardzo ciekawe zdanie: „To wcale nie pomaga, gdy idziemy szybciej, jeśli kierunek jest zły”. Dlatego tak ważne jest ustalenie, co jest naszym celem.

Proponuję proste ćwiczenie – znajdziesz je tutaj.

Mikroporada #04: I tak przylezą. Ciesz się tym.

Budujesz piękny plac zabaw w ogrodzie – huśtawka, zjeżdżalnia, piaskownica. Albo inaczej – kuchnia błotna, szałas i ścieżka bosych stóp. Plac zabaw sytuujesz w odpowiedniej odległości, żeby zapewnić dzieciom poczucie, że dorośli im się nie wtrącają. Dzieci są zachwycone. Przez pierwszy, drugi, piąty dzień. Ty już przyzwyczajasz się do tego, że spokojnie można wypić kawę na tarasie i poczytać książkę… Ale po jakimś czasie dzieci się pojawiają. Czasem przebiegną obok, czasem wiszą nad Tobą przez pół dnia. Nic nie chcą, niczego nie potrzebują. Po prostu chcą być blisko Ciebie. Co Ci pozostaje? Cieszyć się tym, bo to minie. Możesz też stworzyć im mikrokącik do zabawy na tarasie.

W jaki sposób? Zapisz się na wyzwanie „Plac zabaw na balkonie, tarasie i innym metrze kwadratowym”!

Mikroporada #05: Zacznij od sprzątania.

Posprzątaj! Wiosna to dobry czas na porządki. Ale nie tylko dlatego. Rób to zawsze, gdy masz urządzić jakąś przestrzeń. Czy będzie to ogród czy mieszkanie, czy po prostu domowe „biuro”, czyli kącik ze stolikiem na laptopa. Zanim cokolwiek zaplanujesz – posprzątaj. Wyrzuć wszystko, co zbędne. Dlaczego? Bo gdy połowę Twojego ogrodu zajmuje stary, blaszany garaż, trudno będzie Ci wyobrazić sobie tą przestrzeń bez niego. Planując działania w ogrodzie możesz „zapomnieć” o miejscu, które obecnie zajęte jest przez ten garaż. Może nie tyle zapomnieć, co źle ocenić jego wielkość, powiązania widokowe i komunikacyjne. Sprzątanie po za tym pomaga ruszyć z kopyta. To jest coś, co możesz zrobić już, od razu. Na długo przez uruchomieniem kursu „Stwórz ogród zabaw” pracowni k. 😉

Mikroporada #06: Wpuść do ogrodu trochę… natury.

Wbrew pozorom tej natury wcale nie jest tak dużo w naszych ogrodach. Codziennie strzyżony trawnik, wyplewione i wypielęgnowane grządki, spryskane środkami chemicznymi, wybetonowany podjazd i parking – to nie są dobre miejsca dla prawdziwej przyrody. Zostaw w spokoju przynajmniej kawałek ogrodu. Niech zarasta, pada i znów powstaje. Jeśli ta wizja jest dla Ciebie zbyt trudna wybierz kilka roślin, które przyciągną ptaki i motyle, przeznacz fragment ogrodu na łąkę i zbuduj domek dla owadów zapylających. Jeśli musisz ściąć drzewo – zostaw fragment pnia, połóż go w odległym miejscu i pozwól mu się rozkładać. A dzieciom obserwować jak przyroda funkcjonuje.

Więcej w podcaście i na blogu.

Mikroporada #07: Szukaj atmosfery, nie przedmiotów.

Gdy oglądam piękny ogród zastanawiam się – co jest w nim takiego wyjątkowego. I przez długi czas nie umiałam sobie na to odpowiedzieć. Nie zachwycają mnie wypielęgnowane ogrody francuskie czy dopieszczone parki angielskie. Lubię ogrody, które wyglądają tak, jakby ktoś zrobił je od niechcenia – tu stara donica, tam „porzucony” drewniany wózek, tam krzaczek poziomek. Gdy przyjrzymy się uważnie okazuje się, że nic tam nie jest przypadkowe, wszystko współgra ze sobą. To bardzo trudna sztuka. Ale warto się jej uczyć.

Więcej w tym poście.

Mikroporada #08: Daj sobie czas. Powstawanie ogrodu to proces.

Nie da się stworzyć dobrej przestrzeni za jednym zamachem. To jedna z podstawowych prawd o architekturze krajobrazu, z którą trudno się pogodzić architektom, inwestorom, urzędnikom. Żyjemy w czasach, w których wszystko ma być na już, a najlepiej na wczoraj. I wszystko zapięte na ostatni guzik. I ładne. A co jeśli coś nie zadziała? Daj sobie czas na eksperymentowanie. Zacznij od większych prac, ale nie spiesz się z wykończeniem. Zmiany wprowadzaj stopniowo. I obserwuj co się stanie.

Więcej na tutaj.

Mikroporada #09: Ogród jest jak tort. Podziel go mądrze.

Aby ogród działał prawidłowo musi być podzielony na mniejsze części – strefy. Nie poczytasz w spokoju książki, jeśli nad głową będzie latała Ci piłka. Niewiele wyplewisz, jeśli po każde narzędzie będziesz musiała iść na drugą stronę ogrodu. Mówiąc o strefach nie mam na myśli tylko podziału na ogród warzywny i ozdobny. Chodzi o podział funkcjonalny – strefa zabaw ruchowych, strefa relaksu, strefa spotkań, strefa reprezentacyjna.

Proponuję proste ćwiczenie – wypisz wszystkie strefy, które Twój ogród powinien posiadać. Każdą strefę zapisz na osobnej kartce i rozłóż je na planie ogrodu. Zastanów się, która strefa powinna być najbliżej domu, która najdalej. Która powinna sąsiadować z którą. Przekładaj kartki tak długo, aż uzyskasz idealny podział.

Mikroporada #10: Zrób zielnik z roślin, które znajdziesz w sąsiedztwie.

Tak naprawdę ta rada dotyczy tego, żeby rozejrzeć się co roślinie w okolicy – za płotem, przy drodze, ale też u sąsiada. Zasada jest prosta – jeśli coś samo rośnie po drugiej stronie ogrodzenia, u Ciebie też urośnie. Z sąsiadem może być różnie, bo być może ma jakieś specjalne metody, które sprawiają, że jego rośliny pięknie rosną. Ale co stoi na przeszkodzie, żeby go o to zapytać. Może nawet podzieli się sadzonkami.

Mikroporada #11: Szukaj sprzymierzeńców.

Nie oszukujmy się. Realizacja ogrodu marzeń to spore koszty. Warto jednak szukać sprzymierzeńców. Może masz sąsiada, który lubi majsterkować. Może ciocia ma do oddania stertę desek (moja ciocia ma takie rzeczy…). Jeśli prowadzisz przedszkole zrób wywiad wśród rodziców – może ktoś byłby chętny pomóc w pracach ogrodowych, albo ma firmę budowlaną i przywiezienie wywrotki ziemi nie stanowi problemu. A może w okolicy jest firma, która prowadzi wolontariat pracowniczy. Deweloperzy szukają czasami miejsc, gdzie można wprowadzić nasadzenia zastępcze – czemu nie w Twoim ogrodzie przedszkolnym?

Mikroporada #12: Zakładaj ogrody wszędzie, gdzie się da!

Miało być 11 porad, ale nie mogłam się powstrzymać. Wszystkie porady, które przez ostatnie 11 dni tu zamieszczałam, dotyczą nie tylko ogrodów przydomowych. Sprawdzą się również w ogrodach przedszkolnych, szkolnych, przy domach kultury, bibliotekach, świetlicach, w ogrodach społecznych. Mamy dużo możliwości. Zazieleniajmy miasta. Dla i z naszymi dziećmi 🙂

Czy jest rada, z którą się nie zgadzasz? A może któraś szczególnie dała Ci do myślenia? Zostaw komentarz. Podziel się też swoimi radami.

Artykuł z cyklu „Stwórz ogród zabaw”. Cały cykl znajdziesz tutaj

zdjęcia: pexels.com