Ogrody jordanowskie

ogród jordanowski

Nie może istnieć słownik placów zabaw bez tego pojęcia. Ogrody jordanowskie to ewenement na skalę światową. I choć dziś niewiele zostało z idei Henryka Jordana, mamy czym się chwalić!

Pierwszy Ogród Jordanowski

Park Miejski dra Henryka Jordana powstał w 1889 r. (według innych źródeł 1887 r.). Na powierzchni 10 ha posadzono 100.000 drzew i krzewów. W 1940 r. park zyskał kolejne 12 ha. Głównym założeniem było wychowanie fizyczne dzieci i młodzieży, dlatego park wypełniono urządzeniami sportowymi – powstało wówczas 8 boisk, boisko do gry w krokieta (nie mylić z krykietem!), strzelnica, magazyny z przyborami do zabaw i przyrządami gimnastycznymi, a także wszelkiego rodzaju drabinki, spirale, pomosty i drążki. Zbudowano również staw, zimą zamieniany na lodowisko. Zaplecze stanowił budynek z natryskami, pijalnia mleka i szatnie. Był też warsztat z narzędziami do obróbki drewna i prac ślusarskich. Prace warsztatowe wprowadzono, aby uczyć dzieci szacunku do pracy fizycznej. Z czasem pojawiały się kolejne boiska i atrakcje, np. amfiteatr, kolejka, domek dla kucyka, akwarium, szklarnie, tzw. miasteczko komunikacyjne, pawilon gier zręcznościowych, górka saneczkowa.

Drugą funkcją parku było wychowanie patriotyczne. 16 popiersi sławnych Polaków miały przypominać dzieciom o ich korzeniach. W kolejnych latach pojawiały się następne, aż do liczby 44. Obecnie w parku pojawiają się nowe pomniki i osobiście jestem przeciwna tym praktykom. Ale wówczas… Przypomnę, że był to koniec XIX w. Polska była pod zaborami. I w tym okolicznościach Jordan stworzył miejsce, w których przypomniał Polakom, że są Polakami.

Park Jordana nie był zwykłym parkiem jak teraz. Była to pierwsza w Polsce placówka wychowania pozaszkolnego. Prowadziła zorganizowane zajęcia i zabawy sportowe, ale też dbała o to, aby dzieci miały czas na swobodną zabawę. Z parku korzystały dzieci z różnych grup społecznych, ale szczególną troską otaczano dzieci najbiedniejsze. Zapewniano im dożywianie i zajęcie, które pozwoliło matkom na powrót do pracy.

Ogrody jordanowskie w całej Polsce

Pomysł spotkał się z dużym zainteresowaniem. Wiele miast wzorowało się na krakowskim parku tworząc własne ogrody dziecięce. Towarzystwo Przyjaciół Ogrodów Jordanowskich, powołane w 1929 r., wydawało książki, broszury, organizowało spotkania, tłumacząc ideę Jordana i zachęcając do zakładania kolejnych ogrodów. A jednocześnie starając dostosować program do aktualnych potrzeb.

70 lat po założeniu Parku Jordana została wydana książka „Ogród Jordanowski”, której podstawowym celem było pokazanie możliwości prowadzenia ogrodu jordanowskiego. Bardzo dużą wagę przykłada się z niej do problemów tamtych czasów, a w idei Jordana upatruje się rozwiązania.

Rozwijajmy dalej twórcze myśli Henryka Jordana w naszej codziennej pracy z dziećmi i młodzieżą, szukajmy nowych dróg wychowania takich ludzi, jacy są nam potrzebni. I nie zapominajmy, że wszelkim poczynaniom pedagogicznym przyświecać musi idea. Idea naszych czasów.

Tadeusz Pudełko „Słowo o Doktorze Jordanie”, w: „Ogród Jordanowski”, Warszawa 1961

Więcej o książce opowiadam w 13. odcinku podcastu Nieplac zabaw

Zdjęcie: Ogródek jordanowski w Garwolinie, 1933, fot. Narcyz Witczak-Witaczyński