Play Garland Oosterpark, Amsterdam

play garland oosterpark

Wyobrażasz sobie plac zabaw inspirowany roller coasterem?

Wchodzisz na drewnianą kładkę, zaczynasz powoli, kładka pnie się w górę, potem biegnie w dół, przyspieszasz, kładka robi się coraz węższa, biegniesz, potem ostro w górę, idziesz coraz wolniej, zaczynasz się ślizgać, w poprzek kładki zaczynają się drewniane listewki, idziesz bardzo powoli, aż nagle… ziuuuu, biegniesz szybko na dół… A na koniec zjeżdżasz ze zjeżdżalni. Tak właśnie wygląda zabawa na „girlandzie do zabawy”, jak została nazwana przez projektantów, czyli biuro Carve.

Falująca ścieżka tworzy bramy, przez które można wejść do wnętrza placu zabaw. Pod kładką zawieszone są małe huśtawki. Trzy opony w centralnej części połączone są tak, że bujające się dziecko wprawia w ruch pozostałe.

Całość pomalowana jest na kolor antracytowy, z wyjątkiem poręczy, która mieni się we wszystkich kolorach – od pomarańczowego, przez żółty, niebieski, różowy po fioletowy. Jak pisze Carve na swojej stronie: „Kolorowy błysk, ale bez dominacji”.

Filmik nie jest najlepszej jakości, ale wrzucam go, bo najlepiej oddaje charakter tego miejsca. A zdjęcia poniżej.

Zdjęcia: Michał Rokita | pracownia k.