Przedszkole Marchewka

przedszkole marchewka

Czy to nie absurd, że przedszkola są takie… brzydkie? Czasami prowadzę warsztaty architektoniczne w przedszkolach. Na zakończenie chcę sfotografować prace dzieci. I mam problem. Trudno znaleźć mi jednolite tło, bo wszystko jest… pstrokate. Oczywiście to, że nie mogę zrobić zdjęcia to najmniejszy problem. Ale pomyśl, jak w takim miejscu muszą czuć się dzieci. Na podłodze dywan z rysunkiem ulic, na ścianie dekoracje okazjonalne, kolorowe szafki, krzesełka i stoliki (bo wiadomo, że jak coś jest dla dzieci to musi być kolorowe, nie?). I jeszcze zasłonki we wzorki, prace dzieci. Nie wiem jak Ty, ale ja na pewno nie mogłabym w takim miejscu spędzić tylu godzin. Dlatego wybierając przedszkole dla moich dzieci zwracałam uwagę na to, jak wygląda (między innymi oczywiście). Dziś jednak nie o Guzikowie, a o przedszkolu Marchewka w Gdańsku. Opowie o nim jego projektantka, Ania Czarnecka.

  • Nazwa projektu: Przedszkole Marchewka
  • Autorzy: Ania Czarnecka
  • Kategoria: architektura wnętrz
  • Lokalizacja: Gdańsk, ul. Świętokrzyska 5
  • Rok powstania: 2013
  • Koszt: Naszym założeniem było korzystanie z dostępnych na polskim rynku materiałów i mebli z atestem w przystępnych cenach.

Początki

Wiosną 2013 roku dowiedziałam się, że moi przyjaciele budują przedszkole. Zaoferowałam im opracowanie koncepcji i projektu wnętrz. Tak zaczęła się nasza współpraca.

Przebieg

Dostałam od właścicieli całkowicie wolną rękę na etapie projektowym. Szybko okazało się, że podobnie myślimy o estetyce wnętrz, jaką chcemy zrealizować w tym przedszkolu.
Największą trudnością okazało się znalezienie dobrze zaprojektowanych i funkcjonalnych mebli z atestem w atrakcyjnej cenie. Dużym wyzwaniem był też dobór wyposażenia spośród standardowej oferty mebli i zabawek edukacyjnych dostępnych na polskim rynku. Jednym z priorytetów było znalezienie przedmiotów, które odpowiadały nam swoją estetyką. Nie było łatwo, ale w przeważającej mierze udało nam się osiągnąć zamierzone efekty. W jednym przypadku udało mi się nawet przekonać dużego producenta mebli do wyprodukowania dla nas na zamówienie białych drzwiczek do szafek.

Chwalimy się

Wartością estetyczną tego przedszkola jest jego prostota i przyjazna atmosfera wnętrza, którą udało nam się stworzyć. Świetnie sprawdza się kolorystyka oparta na bazie szarości i bieli w połączeniu z mocnymi plamami podstawowych kolorów. Strzałem w dziesiątkę okazało się też ograniczenie ilości bodźców wizualnych na rzecz geometrycznych form i plam, które można dowolnie wykorzystywać do zabawy i nauki.

Trudne pytanie

„Czy to nie będzie się brudzić?”
Takie miejsce jak przedszkole jest codziennie sprzątane – ściany są całkowicie zmywalne, tkaniny można prać w prać w pralce itd. Po półtora roku użytkowania okazuje się, że wnętrza, dzięki zastosowaniu jasnych kolorów bazowych, wyglądają nadal świeżo i czysto. Oszczędność w doborze ilości wzorów, kolorów i obrazków pozwala uniknąć chaosu, daje szansę na właściwą ekspozycję prac plastycznych dzieci oraz kształtuje ich poczucie estetyki.

Ania Czarnecka

Jestem absolwentką gdańskiej ASP, zajmuję się stylizacją i dekoracją wnętrz oraz grafiką użytkową. Jestem pasjonatką dobrego dizajnu, florystyki i odzieży vintage.

przedszkole marchewka

Jeśli nie wiesz o co chodzi z tym „Da się!” koniecznie zerknij tutaj. Pozostałe wpisy z cyklu „Da się!” tutaj.