Na tropie przyrody. Ścieżka badawcza

Na tropie przyrody. Ścieżka badawcza

W naszych projektach bardzo często wprowadzamy gry terenowe lub ministacje badawcze. Są one tanie i proste do wykonania, a umiejętnie wykorzystane mogą służyć do nauki i zabawy. Na blogu pisaliśmy już jak może wyglądać edukacja przyrodnicza na placu zabaw. Polecam jako wprowadzenie. A dziś konkrety – jak zbudować ścieżkę badawczą.

Tablice

W artykule „Edukacja przyrodnicza na placu zabaw“ staramy się przekonać, że to nie tylko tabliczki. I oczywiście to podtrzymujemy. Ale czasem się przydają. Starannie przemyślane – zrobią naprawdę dobrą robotę.

O technikach wykonania opowiemy za chwilę. Zaczniemy od czegoś o wiele ważniejszego – od zawartości merytorycznej. Ważne, aby na tablicach było mało tekstu – nikt nie lubi stać w miejscu i gapić się na tablicę. Jeśli chcesz zamieścić więcej informacji możesz odesłać do ulotki, która znajduje się w dostępnym miejscu lub do strony internetowej, np. przy użyciu kodów QR. Tekst powinien być prosty, ale nie infantylny. Skorzystają z tego nie tylko dzieci, ale i dorośli, którzy w pośpiechu rzucą okiem na tablicę i osoby z niepełnosprawnością umysłową, którym trudno zrozumieć bardziej skomplikowane słownictwo. Jeśli chcesz sprawdzić czy Twój tekst jest dobrze napisany możesz skorzystać z różnych internetowych narzędzi, które wskażą trudniejsze fragmenty i zaproponują poprawki (np. Jasnopis).

Równie proste powinny być rysunki. Jeśli chcemy pokazać abstrakcyjne pojęcia lepiej przedstawić ich skutki niż fantastyczne postacie – silny wiatr można pokazać poprzez pochylone drzewa, a nie w postaci chmurki z buzią, która dmucha. Wypukłe rysunki z fakturą mogą służyć dodatkowo osobom niewidomym. Warto poznać zasady ich tworzenia (np. na stronie Polskiego Związku Niewidomych). Takie rysunki będą atrakcją również dla dzieci.

Tekst i rysunki powinny być na takiej wysokości, aby były czytelne zarówno osób dorosłych, jak i dzieci, a także osób na wózkach. Podaje się, że optymalna średnia wysokość tekstu to 130 cm. Jeśli ścieżka, przy której stoi tablica jest wąska dobrze zadbać o coś w rodzaju zatoczki, aby osoby czytające mogły się tam zatrzymać. Częstym błędem jest umieszczanie tablic na trawie, z dala od ścieżki i bez możliwości dojścia.

Zobacz również: Dostępna tablica informacyjna, w: „Plaże dostępne dla wszystkich”, s. 44

A teraz uwaga najważniejsza – tablice powinny być… na temat! Wydaje się to oczywiste, jednak niestety nie zawsze jest. Często zdarza się, że tablica, przed którą stoimy opowiada o wszystkim (np. o całym regionie) zamiast skupić się na tym, czego możemy doświadczyć w danym miejscu. Dobrze jeśli tablice na całej ścieżce są ze sobą powiązane i zachęcają do poszukiwania kolejnych. Można w ten sposób stworzyć rodzaj gry terenowej.

Zwykłe tablice
Oczywiście, jeśli wypełnimy je fantastyczną, merytoryczną treścią to nie będą takie zwykłe. W tym wypadku chodzi nam po prostu o schemat – słupek/słupki, tablica z tekstem i rysunkiem, zdjęciem. Schemat prosty, ale zawiera się w nim mnóstwo różnych wariacji. To, jaką wybierzemy zależy od budżetu, czasu na realizację, a także sposobu użytkowania. Inną technikę wybierzemy, gdy umieszczamy tabliczkę na górskim szlaku, inną gdy znajduje się w przedszkolu i praktycznie codziennie możemy ją zmieniać.

O tym jak fundamentować słupki pisaliśmy w artykule „Las słupków“. Do nich przykręcamy deski, zabezpieczoną płytę budowlaną, arkusz blachy, pleksi czy inne materiały. Więcej możesz przeczytać w artykule „Ściana do zabawy“.

Dobra, mamy słupki, mamy tablicę. W jaki sposób możemy nanieść tekst i rysunki? Możliwości jest mnóstwo. To tylko kilka z nich:

  • malowanie (ręcznie pędzlem, od szablonu, sprejem)
  • druk solwentowy na folii, naklejony na spienionym PCV
  • transfer druku, zabezpieczony lakierem (metoda decoupage)
  • folia cięta laserowo
  • metal/ drewno cięte laserowo
  • wypalanie w drewnie
  • grawerowanie w laminacie
  • ceramika
  • płaskorzeźba
  • druk na papierze i laminowanie
  • gablota ze zmiennymi kartkami.

Niektóre z proponowanych rozwiązań mogą się wydawać bardzo trudne, ale tak naprawdę wszystkie dostępne są od ręki. Na przykład grawerowanie w laminacie możesz zrobić w punktach z wizytówkami. Cięciem laserowym folii zajmują się większe punkty druku. W sklepach z materiałami do decoupagu moża kupić gotowe litery wycięte z drewna. Oczywiście wszystko zależy od rozmiaru i czasami konieczne będzie znalezienie specjalistycznej firmy.

Tablice interaktywne
Od zwykłych tablic o wiele lepsze są takie, które pozwalają dzieciom na dotykanie, manipulowanie, przesuwanie, przekręcanie czy wciskanie. Ruchome elementy możemy wykorzystać do ukrycia jakiejś informacji, dzięki czemu osoba, która ją odkryje na dłużej ją zapamięta. Taka tablica przypomina „ścianę do zabawy“, o której już pisaliśmy. Co może pojawić się na tablicy na ścieżce przyrodniczej? Kilka przykładów:

  • lupa na sznurku do obserwacji znalezionych skarbów (uwaga! lupa powinna znajdować się w cieniu)
  • termometr
  • okienka do otwierania lub przesuwania z ukrytą informacją
  • otwory do zaglądania, wrzucania
  • otwory do sprawdzania poprawności odpowiedzi w quizach (patrz zdjęcie poniżej)
  • miarka
  • waga
  • elementy dźwiękowe (dzwonki, pozytywka, dendrofon)
  • zegar
  • wzornik kolorów
  • tablica do rysowania
  • dozowniki (np. jedzenia dla kaczek)
  • prosta elektronika, np. światełka (zielone na poprawną odpowiedź, czerwone na błędną)
  • pełna elektronika (ekrany dotykowe, głos)
  • pieczątki
  • frotaż
  • liczydło
  • układanki.

Tabliczki
Poza dużą tablicą, która wprowadza w temat ścieżki można dodać małe tabliczki. Mogą pojawić się na nich pojedyncze podpisy, np. opisy roślin, które rosną w pobliżu, proste obrazki czy kod QR. Tabliczki powinny być spójne z dużymi tablicami, wykonane tą samą techniką.

Żywy przykład

Tablice są przydatne, ale nic nie zadziała tak dobrze, jak kawałek prawdziwej natury. Należy dążyć do tego, aby ścieżka badawcza prowadziła przez miejsca, gdzie dzieci mogą zobaczyć to, o czym chcemy im opowiedzieć. Nie zawsze jest to możliwe. Czasami to my musimy stworzyć przestrzeń, do której zaprosimy przyrodę.

Zmiana perspektywy
Teren, do którego chcemy zabrać dzieci nie musi być bardzo cenny przyrodniczo. Każde miejsce, jeśli je odpowiednio zaprezentujemy, może stać się dla dzieci świątynią przyrody. Również miejskie nieużytki czy prywatne ogrody. W zasadzie wystarczy dobry przewodnik (taki jak Kasper Jakubowski z fundacji Dzieci w Naturę). Niestety jest to rozwiązanie czasowe, a nie stałe. Dobrym pomysłem jest drewniana kładka, która pozwoli spojrzeć na badany teren z innej perspektywy. Podobną funkcję pełni ścieżka poniżej terenu (jak okop).

Elementy naturalne
Nawet jeśli mamy pozornie pusty ogród możemy wprowadzić kilka naturalnych elementów i poczekać, aż przyroda się tam zadomowi. Możemy zbudować staw, posadzić łąkę kwietną czy inne rośliny przywabiające owady zapylające. „Martwa“ kłoda dostarczy nam wielu okazji do obserwowania życia lasu. Przy odrobinie szczęścia możemy nawet spróbować ściągnąć do ogrodu mrówki (choć większość poradników tłumaczy jak się ich pozbyć).

Elementy zbudowane
Poza elementami naturalnymi możemy wprowadzić małe budowle takie jak domek dla owadów, karmnik, budka lęgowa, poidełka dla ptaków i owadów, domek dla jeża. Inny przykład to rodzaj „ekspozytorów“. Aby pozwolić dzieciom na obserwację życia pod ziemią można przeciąć skarpę i zabezpieczyć ją szybą. Dzięki temu zaobserwujemy warstwy ziemi, korzenie roślin i faunę żyjącą w glebie. Aby nie przesuszyć ziemi i nie wystraszyć wszystkich żyjątek można wprowadzić rodzaj zasłonki, która jest odsłaniana tylko na czas obserwacji. Przykłady takich elementów znajdziesz m.in. na stronie Nature Explore.

Luźny ekwipunek
Dzieci uwielbiają zmieniać się w badaczy. Gdy wręczymy im do ręki odpowiednie narzędzia tym łatwiej wcielą się w rolę. Na wyprawę możemy zabrać lupę, miarkę, aparat, pojemniki do zbierania znalezionych roślin, do obserwacji złapanych (na chwilę) małych zwierząt, siatki do łowienia, zestawy do robienia odlewów tropów. Wszystkie te przedmioty możemy umieścić w „wozie badawczym“ lub rozdać dzieciom plecaczki. Fajnym pomysłem mogą być również zeszyty z zadaniami do samodzielnego wypełnienia. Coś, co dzieci będą mogły zabrać ze sobą na pamiątkę.

Pamiątki
A skoro o pamiątkach mowa… Warto podtrzymywać zainteresowanie dzieci poprzez pozwolenie im na zabranie ze sobą jakiejś pamiątki. Pracownia Edukacji Żywej rozdaje na początku swoich wypraw pudełka lub torby, do których można zbierać rośliny, patyczki, grzyby, kamienie. Oczywiście trzeba dzieciom wytłumaczyć co możemy zebrać, a czego nie. Jesteśmy jednak przekonani, że więcej pożytku przyniesie pozwolenie dzieciom na zabranie jakiejś pamiątki, niż zabranianie dotykania czegokolwiek.

Wszystkie te znaleziska powinny być odpowiednio wyeksponowane. Zadbajmy o to, aby w naszych domach, przedszkolach czy centrach edukacyjnych była przestrzeń na zaprezentowanie zdobyczy z poszczególnych spacerów. Takie kąciki przyrodnicze możemy uzupełnić zdjęciami i kartami edukacyjnymi.

Nowe technologie
Nie unikajmy nowych technologii w edukacji przyrodniczej. Chcąc wyjść do młodych ludzi musimy nauczyć się mówić ich językiem. Współczesne komputery osobiste, które każdy z nas nosi w kieszeni, mogą stać się doskonałą pomocą w poznawaniu natury. Kilka bardzo ciekawych aplikacji opisał Jarek Kania w 12. odcinku podcastu Ojcowska Strona Mocy. Są wśród nich mapy nieba i aplikacje do rozpoznawania roślin.

Ścieżka edukacyjna kojarzy się ze szlakami górskimi czy Lasami Państwowymi. W mniejszej skali może być wprowadzona również do ogrodu szkolnego czy przedszkolnego, a nawet przydomowego.

Zdjęcia: pracownia k.