Nie tylko tablicówka. Jak zrobić tablicę do rysowania w ogrodzie?

Facebookowa grupa „Nieplac zabaw” powstała przede wszystkim po to, aby jej członkowie mogli zadawać pytania i wymieniać się pomysłami. Nie pomyślałam, że pytania mogą przerodzić się w artykuły, a to przecież świetny sposób na rozwinięcie tematu. Dlatego tym razem pierwszy post z cyklu „DIY”, współtworzony z Michałem Rokitą.

Farba tablicowa?

Tzw. tablicówki zyskały ostatnio sporą popularność. Do wyboru jest kilku producentów. Nie jesteśmy skazani tylko na kolor czarny. Ale czy kupowanie drogiej farby jest konieczne?

Farby, które doskonale zastąpią tablicówkę

Jeśli chcemy zrobić tablicę dla naszych dzieci, która będzie używana od czasu do czasu (a nie dla 30-tki dzieci do codziennego, intensywnego użytku) możemy równie dobrze użyć zwykłej akrylowej lub alkidowej farby do drewna i metalu. Byle była matowa. Takie farby dostępne są w marketach budowlanych. Warto jednak sięgnąć po te z wyższej półki cenowej, najtańsze mogą się nie sprawdzić. Oczywiście jest jeszcze wiele farb, które można użyć, ale dla ułatwienia skupimy się na tych dwóch. Czym się różnią te dwie farby? Gdy malujesz farbą akrylową możesz tej samej nocy spać w tym pokoju, gdy malujesz trwalszą farbą alkidową – przygotuj się na kilkudniowe wietrzenie. Zarówno farba akrylowa, jak i alkidowa są przeznaczone do użytku na zewnątrz. Warto jednak dla pewności sprawdzić na opakowaniu czy wybrana przez nas farba spełnia ten wymóg.

Kolor

Kolejna kwestia to kolor. Tablica nie musi być czarna. Dostrzegli to już nawet producenci farb tablicowych, oferując przeróżne kolory. Wybierając farby akrylowe lub alkidowe mamy w zasadzie nieograniczony wybór, a to oznacza, że przestrzeń do malowania dla dzieci może się idealnie komponować z otoczeniem. Na dobrą sprawę możemy nawet użyć białej farby, po której będziemy rysować kolorową kredą.

Drewno czy metal?

Ok, ale farba to nie wszystko. Coś nią trzeba pomalować. Możemy oczywiście pomalować bezpośrednio ścianę domu i farba da radę, ale po tynku raczej ciężko będzie się rysować kredą. Podłoże powinno być gładkie (choć niezbyt śliskie).

Drewno

Jeśli chodzi o drewno mamy do wyboru deski, sklejkę lub płyty budowlane. Przy deskach ogranicza nas ich rozmiar. W przypadku sklejki należy pamiętać o tym, aby była wodoodporna. I tu ważna informacja – nie wierzcie na słowo sprzedawcy, który mówi: „Tak, ona jest odporna na wodę. Wytrzyma, mówię Pani…” W niektórych marketach budowlanych pojawia się opis, że sklejka z brzozy i olchy jest odporna na wodę. Taaaak. Jak się coś wyleje i natychmiast wytrzesz to może i tak, ale po paru ulewach będzie do wyrzucenia. Sklejka musi mieć w nazwie wodoodporna. A jeszcze lepsza będzie sklejka szalunkowa. Ta wytrzymuje naprawdę dużo! Jeśli chodzi o płyty typu OSB lub MFP – są one odporne na wodę, w takim sensie, że się nie rozpadną, ale po deszczu zaczną wychodzić drzazgi. Dlatego raczej zalecam je w miejscu, w którym nie ma bezpośredniego kontaktu z deszczem. Oczywiście zarówno sklejkę, jak i płyty można zabezpieczyć w taki sposób, że będą wytrzymałe, ale to wymaga użycia chemii profesjonalnej i jest to temat na osobny artykuł.

Gres

Drewno to nie jest jedyne rozwiązanie. Świetnie sprawdzi się… gres. To taki kamienny OSB. Odłamki skał kruszy się i skleja. Robi się z tego np. płytki do łazienki. I jeśli masz parę takich płytek na zbyciu lub planujesz remont łazienki i możesz kupić parę płytek więcej – możesz ich użyć jako tablicy. Oczywiście to zależy od wielkości, koloru i faktury płytek, ale u nas świetnie sprawdza się antracytowa płytka o wymiarach 60×60 cm.

Inne materiały

W zasadzie materiałów, po których można rysować jest nieskończenie wiele – piaskowane szkło, piaskowane płytki ceramiczne, tkanina techniczna… Ale to chyba też temat na osobny artykuł.

Na koniec jeszcze jeden świetny materiał – beton… Zarówno lany, jak i w formie płyt – do rysowania kredą idealny. Oczywiście nie zalecam montowania płyt chodnikowych do ściany ;), ale tu dochodzimy do kolejnego wątku…

Tablica nie musi być pionowa!

Jeśli chcemy stworzyć dziecku miejsce do rysowania może wcale nie musi to być tablica. Tablica jest uzasadniona, gdy mamy kawałek ściany do wykorzystania (np. domu lub garażu) lub gdy chcemy stworzyć ściankę działową, żeby wydzielić część przestrzeni. Ale stawianie pionowej tablicy dla samej tablicy nie jest konieczne. Możemy wykorzystać istniejącą nawierzchnię lub projektując nową ścieżkę założyć, że ma również służyć do rysowania. W tym wypadku im mniej przerw w postaci fug tym lepiej. Świetnie sprawdzi się lany beton (lub asfalt, ale z tym może być trudniej), płyty chodnikowe lub, jeśli wolimy kostkę – kostka bezfazowa. Na chodniku możemy narysować tor do gry w kapsle lub ulice dla samochodzików.

Innym pomysłem może być pomalowanie blatu stołu, który będzie służył do rysowania, ale też do wielu innych rzeczy. Na takim stole możemy narysować na przykład tymczasową grę planszową.

Tablica magnetyczna

Wiele osób chce upiec dwie pieczenie na jednym ogniu i łączą tablice magnetyczne z tablicową. Pomysł super i jak zwykle jest kilka możliwości.

Farba magnetyczna

Możemy użyć farby magnetycznej, którą następnie zamalowuje się farbą tablicową (lub inną, jak pisaliśmy na początku). Ważne tylko, aby sprawdzić co to za farba, czy jest wodorozcieńczalna czy nie.
Zasada jest taka: Jeśli farba magnetyczna jest wodorozcieńczalna – farba tablicowa może być wodorozcieńczalna lub rozpuszczalnikowa. Jeśli farba magnetyczna jest rozpuszczalnikowa – farba tablicowa też musi być rozpuszczalnikowa. To po pierwsze. Po drugie – należy sprawdzić czy farba magnetyczna jest przeznaczona do użytku na zewnątrz. Jeśli nie, nie wystarczy, że farba tablicowa taka będzie. Pod wpływem temperatury farba pod spodem może popękać i łuszczyć się, i cała tablica będzie do wyrzucenia. Kupując farbę magnetyczną należy też sprawdzić ile warstw trzeba będzie położyć oraz jakie magnesy można stosować. Może się okazać, że farba będzie trzymać za słabo.

Blacha

Lepszym rozwiązaniem wydaje mi się zakup kawałka blachy. Oczywiście takiej, która przyciąga magnes. To raczej oczywiste, choć może nie dla wszystkich, więc wolę uprzedzić ;). W tym wypadku zapomnij o markecie budowlanym – to co tam znajdziesz może być i 10 razy droższe niż ten sam produkt w sklepie z metalem. Dodatkowym argumentem może być to, że w takich sklepach pracują prawdziwi fachowcy, którzy znajdą swoje produkty na wylot i mogą coś doradzić. Co więcej – może też się okazać, że na miejscu możemy zamówić gięcie blachy co może być przydatne. Nie chcę się rozwodzić na ten temat, ale w skrócie: Zbyt cienka blacha wymaga podłoża, np. wspomnianej wcześniej sklejki, ale sposób mocowania dwóch tak różnych materiałów może być problematyczny, bo przy wysokich i niskich temperaturach pracują inaczej. Z kolei gruby arkusz blachy będzie bardzo drogi, trudny do transportu i montażu. Rozwiązaniem jest wykorzystanie cieńszej blachy, ale wyginanej na końcu. Jakiej blachy użyć, jak i ile wygiąć – najlepiej doradzić się sprzedawcy. Innym rozwiązaniem może być zakup gotowej tablicy metalowej i pomalowanie jej farbą tablicową. Oczywiście należy pamiętać, że jeśli blacha jest z innej stali niż nierdzewna, trzeba ją zabezpieczyć preparatem antykorozyjnym.

Nie tylko kreda

Skoro już rozpracowujemy temat tablic do rysowania zastanówmy się – czym rysować. Oczywiście kreda jest pierwszym skojarzeniem i najprostszym wyborem. Ale jeśli chcemy narysować coś, co wytrzyma trochę dłużej możemy zastosować kredę do znakowania. Jest to specjalistyczna kreda wykorzystywana w budownictwie. Możemy ją kupić za parę złotych, w różnych kolorach i narysować nią np. tory dla samochodzików. Po jakimś czasie się zmyje lub zetrze, ale na pewno nie po pierwszym deszczu.

Rysować można również… wodą. Świetnie do tego nadają się płytki kamienne. Zobacz tutaj. A na koniec ciekawostka i podpowiedź. Jest taki preparat, który być może masz w domu. Można nim narysować obrazek, który będzie widoczny tylko podczas deszczu! Jest to nanopreparat, który może służyć m.in. do impregnowania butów. Jeśli wytniesz szablon i zasprejujesz tym preparatem kawałek chodnika – rysunek będzie niewidoczny, ale „ujawni się” dopiero w czasie deszczu. Zaintrygowany/a? Zobacz przykład tutaj.
A to nasza, na razie skromna próba:

Zdjęcia: pexels.com, Anna Komorowska