Woda na placu zabaw? 10 powodów, dla których należy unikać wody jak ognia.

Woda? Na placu zabaw? No chyba żartujecie… Woda to największy wróg. Szkodzi dzieciom, wkurza rodziców i obciąża zarządców. A jeszcze sporo kłopotu sprawia projektantom.
W Niemczech i w Czechach woda na placach zabaw jest powszechna? I co z tego? U nich jest cieplej. I mają więcej pieniędzy. Woda na placu zabaw to fatalny pomysł. Zaraz Wam wytłumaczę dlaczego.

1. Woda jest mokra. A to oznacza, że moczy dzieci. Idąc na taki plac zabaw trzeba mieć conajmniej trzy zestawy ubrań. Na KAŻDE dziecko. A kto by tyle dźwigał.

2. Woda jest zimna i przeziębia dzieci. No chyba, że stoi przez dłuższy czas na słońcu, ale wtedy jest siedliskiem bakterii. Dzieci dostają kataru lub wysypki.

3. Woda sprowadza dzieci na złą drogę. Na przykład zachęca je do ściągania butów. Aprzecież wszyscy wiedzą, że butów na placu zabaw nie można ściągać.

4. Woda moczy piasek. Wiadomo co się dzieje, kiedy piasek jest mokry. Babki się udają. I co w związku z tym? My, rodzice, musimy siedzieć i klepać te wiaderka, i jeszcze powtarzać jakąś durną rymowankę – zastraszankę. Nie mówiąc o tym, że dziecko trudniej wyciągnąć z takiej piaskownicy. Jak piasek jest suchy spróbuje raz i drugi, i odpuści.

5. Teraz uwaga! Będzie najgorsze! Woda robi błoto! No chyba nie trzeba komentować.

6. Woda jest przez dzieci marnotrawiona na bezsensowną zabawę, podczas gdy dzieci w Afryce nie mają co pić (na szczęście gdy my bierzmy długą kąpiel pod prysznicem w Afryce akurat pada deszcz).

7. Woda jest zabawką sezonową. Nie opłaca się instalować zabawki tylko po to, żeby dzieci się przez dwa miesiące pobawiły. Bo przecież jaka matka pozwoli dziecku bawić się wodą w kwietniu! I nie mówcie mi, że te ostatnie upały coś zmieniają. Przecież wiadomo, że 25 stopni kwietniowe to nie to samo co sierpniowe.

8. Woda kosztuje. I miasta na to nie stać. Ważniejsze są przecież inne wydatki niż rozwój dzieci. Zresztą, jak już ustaliliśmy woda dzieciom szkodzi.

9. A po za tym woda jest niebezpieczna i na pewno jest na placach zabaw zabroniona. W Niemczech i w Czechach obowiązuje ta sama norma bezpieczeństwa? Więc pewnie robią to na nielegalu.

10. No na koniec jeszcze z mojej perspektywy – woda to strasznie dużo zachodu przy projekcie. Wymaga pozwolenia na budowę, uzgodnienia z wodociągami i projektu branżowego. A kto by się połapał w tych wszystkich papierkach i podpisach.

Zdjęcie: Anna Komorowska | pracownia k.